zapowiedz - Piast futsal

Przejdź do treści

Menu główne:

aktualnosci
TABELA
Już w najbliższy piątek rozpocznie się runda finałowa w Futsal Ekstraklasie.
ZAWODNICY
2017.05.04

Już w najbliższy piątek rozpocznie się runda finałowa w Futsal Ekstraklasie.

Na mecz Piasta musimy jednak poczekać do niedzieli, ale cierpliwość z pewnością zostanie nagrodzona. Gliwiczanie bowiem podejmować będą lidera i głównego kandydata do tytułu mistrza Polski – Rekord Bielsko Biała.
Niebiesko-czerwoni rozpoczną tę ostatnią część sezonu podbudowani ostatnimi wynikami. Drużyna z Jasnej w ostatnich czterech kolejkach zdobyła 8 punktów, a  najbardziej efektowne zwycięstwo miało miejsce dwa tygodnie temu, kiedy Piast pokonał wciąż aktualnego wicemistrza Polski –  Pogoń Szczecin 6:2.
– Przed tym meczem było trochę nerwowo, była też presja na wynik, aby  zakończyć rundę zasadniczą na trzecim miejscu.  Nie wszystko zależało od tego meczu, ale zdawaliśmy sobie sprawę, że przy korzystnych dla nas na wyniku w Chorzowie i naszej wygranej, cel ten osiągniemy. Te pierwsze minuty były więc trochę chaotyczne, ale mamy drużynę z charakterem. Po strzeleniu dwóch goli przez Mizgajskiego praktycznie kontrolowaliśmy  mecz. Cały zespół stanął na wysokości zadania i zasłużył na pochwałę – tak ocenia te ostatnie stracie w rundzie zasadniczej Jacek Podgórski.
Walka o te trzecie miejsce trwała do samego końca. Gliwiczanom w przeciwieństwie do drużyny z Torunia, udało się na zakończenie rundy zasadniczej trafić z  optymalną formą.

– Tak to już w przekroju całego sezonu, że drużyny miewają lepsze i gorsze momenty. My mieliśmy ten gorszy w Chojnicach, ale choć przyszedł mały kryzys, to gdzieś tam cały czas byliśmy blisko tego trzeciego miejsca. W odpowiednim momencie  forma wróciła.  Wygraliśmy z Clearexem,   potem wywalczyliśmy ważny remis z Rekordem i pokonaliśmy  Pogoń – podkreśla Podgórski.

W grupie mistrzowskiej zagrają cztery zespoły, które na swoim koncie mają medale mistrzostw Polski i dwie drużyny z aspiracjami, aby po nie sięgnąć. To zapowiada nam dużą dawkę sportowych emocji.
– Na pewno jest to fajne dla kibiców, że akurat te zespoły znalazły się w grupie mistrzowskiej, ale zasłużenie. Przez cały sezon, może za wyjątkiem Clearexu te pierwsze pięć drużyn było w górnej części tabeli. Rekord, Gatta, Clearex, Pogoń, to ekipy  z dużymi tradycjami i medalami mistrzostw Polski.  Cieszy więc to, że my też jesteśmy w tym gronie, bo na początku sezonu nawet nie dawano nam szans na pierwszą szóstkę, a my kończymy rundę zasadniczą na trzecim miejscu. Myślę, że to jest największa niespodzianka. Mam nadzieję, że to dopiero początku fajnej historii futsalowej drużyny Piasta – podkreśla „Kolba”.
W rundzie finałowej każda z drużyn rozegra pięć spotkań. Gliwiczanie zaczną od meczu z Rekordem, a więc ekipą, która praktycznie przez cały sezon prowadziła w tabeli. Atutem Piasta może być to, że zagrają u siebie.
– Szczerze mówiąc, to wolałbym grać z Rekordem w Bielsku. Tam jest mniejsza hala, łatwiej się bronić i wyprowadzać kontry. Na dodatek wiemy już o sobie chyba wszystko. Jednak do trzech razy sztuka. Pierwszy mecz przegraliśmy, drugi zremisowaliśmy, teraz czas na wygraną – zaznacza trener Piasta.
Futsal Ekstraklasa pauzowała, ale  Rekord rozgrywał dwumecz, którego stawką był Puchar Polski. Bielszczanie nie zdobyli tego trofeum, i na dodatek  musieli się sporo namęczyć.

– Trudno powiedzieć czy im to pomogło czy zaszkodziło. Ja jednak liczę na to, że jednak będą  tym i pucharowymi spotkaniami choć trochę podmęczeni. Dwa dodatkowe spotkania rozegrane w krótkim czasie i jeszcze o taką stawkę nie mogą zostać bez wpływu na siły, szczególnie, ze Bielsko grało z Clearexem – drużyną, która potrafi mocno zmęczyć przeciwnika – analizuje Podgórski.

W miniony weekend Jacek Podgórski miał okazje spotkać się z trenerem Rekordu – Andrzejem Szłapą na konferencji, której celem było rozwijanie umiejętności szkoleniowych.- Wymieniliśmy tylko kilka kurtuazyjnych zdań. Myślę, że ciśnienie w Bielsku jest znacznie większe niż w Gliwicach.  My chcemy zdobyć medal, a Rekord musi zostać mistrzem. – podkreśla na koniec Jacek Podgórski.

Mecz z Rekordem zostanie rozegrany w niedzielę 7 maja o godz 18:00 – Gliwice, hala przy ul Jasnej 31
11     Przemysław Dewucki
7       Taras Tarasovych
6       Michał Cygnarowski
6       Robert Satora
6       Tomasz Starowicz
SPONSORZY
                                                                                                                                                                                 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego