pogon - Piast futsal

Przejdź do treści

Menu główne:

aktualnosci
TABELA
W meczu kończącym rundę zasadniczą w Futsal Ekstraklasie – Piast Gliwice pokonał Pogoń 04 Szczecin 6:2.
ZAWODNICY
2017.04.24

Dla Piasta trzy bramki w tym meczu zdobył Maciej Mizgajski, po jednym trafieniu zaliczyli Sebastian Szadurski, Michał Grecz i Paweł Barański. Pierwszy gol dla Pogoni to efekt samobójczego trafienia Pautiaka, a drugi to dzieło Geperta.

Mecz zaczął się dla Piasta źle. Już w 2 minucie  Jurczak po zagraniu z autu uderzył w kierunku bramki Piasta, piłka jeszcze odbiła się od Pautiaka, tak niefortunnie, że zmieniła tor lotu i Pogoń objęła prowadzenie. Nie zdeprymowało to jednak gospodarzy, którzy potem przejęli inicjatywę, a po szybkim kontrataku doprowadzili do wyrównania.  Na początku 7 minuty Pautiak przejął piłkę, zagrał do Mizgajskiego, który zdecydował się na indywidualną akcje, zakończoną mocnym strzałem, zmuszającym Lasika do kapitulacji. Gliwiczanie poszli za ciosem i minutę później podwyższyli wynik. Dwójkową akcję Mizgajski-Dewucki, ten pierwszy zakończył precyzyjnym uderzeniem z dystansu – podwyższając wynik na 2:1. To jeszcze bardziej uskrzydliło gospodarzy, którzy zepchnęli  gości do obrony, ale nie przełożyło się to na kolejne gole. Pod koniec pierwszej połowy inicjatywę przejęli szczecinianie, jednak nie znaleźli sposobu na dobrze spisującego się w bramce Widucha. Na przerwę Piast schodził prowadząc 2:1.

Już w pierwszej połowie kibice byli świadkami dobrego meczu, ale po przerwie widowisko było jeszcze lepsze. Na początku zaatakowała Pogoń, ale w 25 min po zagraniu Grecza – Szadurski  podciągnął z piłką kilkanaście metrów i uderzył, tak, że piłka wylądowała w bramce Pogoni. 3:1 to już był wynik, który pozwolił gospodarzom kontrolować grę. W 33 min jednak Portowcy zdobyli kontaktowego gola. Po zagraniu piętą Jonczyka – Gepert strzałem w okienko pokonał Widucha. Tylko 21 sekund potrzebowali gospodarze, aby odpowiedzieć na ta bramkę. Mirga z autu zagrał do Grecza, który mocnym strzałem podwyższył wynik na 4:2. Chwilę później trener Pogoni zdecydował się wycofać się bramkarza. Szczecinianie zapłacili jednak za tę odważną decyzję słona cenę, bo stracili dwa gole. Na 33 sekundy przed końcem meczu       Barański przechwycił piłkę po źle wykonanym rzucie rożnym przez gości i  strzałem z własnej połowy podwyższył wynik na 5:2. 7 sekund później Mizgajski wykonując rzut wolny, wykonywany  z własnej połowy wykorzystał to, że szczecińskiej bramki nikt nie pilnował i ustalił końcowy rezultat na 6:2 na korzyść Piasta.
Wygrana ta, przy porażce FC Toruń pozwoliła Piastowi przesunąć się na trzecie miejsce w tabeli, co ma niebagatelne znaczenie w kontekście gry o  najwyższe cele. Po podziale na grupy, gliwiczanie zagrają bowiem  trzy mecze u siebie, a tylko dwa na wyjeździe. To niewątpliwe zwiększa szansę Piasta na grę o medale i daje możliwość sympatykom futsalu z Gliwic na żywo oglądać pojedynki z najlepszymi drużynami w Polsce.

Piast Gliwice – Pogoń 04 Szczecin 6:2 (2:1)

Bramki:
0:1 – Maksym Pautiak (s) 1:38
1:1 – Maciej Mizgajski 6:15
2:1 – Maciej Mizgajski 7:25
3:1 – Sebastian Szadurski 24:07
3:2 – Mateusz Gepert 32:50
4:2 – Michał Grecz 33:11 (asysta Zbigniew Mirga)
5:2 – Paweł Barański 39:27 (bez asysty)
6:2 – Maciej Mizgajski 39:44 (bez asysty).

Piast Gliwice: Michał Widuch (23), Daniel Hajduk (89)  – Zbigniew Mirga (3), Maciej Mizgajski (4), Tomasz Szczurek (7), Robert Satora (9), Marcin Grzywa (10), Przemysław Dewucki (13), Amadeusz Pasierb (14), Paweł Barański (17), Michał Grecz (20), Maksym Pautiak (88), Krzysztof Piskorz (93), Sebastian Szadurski (98)
11     Przemysław Dewucki
7       Taras Tarasovych
6       Michał Cygnarowski
6       Robert Satora
6       Tomasz Starowicz
SPONSORZY
                                                                                                                                                                                 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego